Ale będzie! Kto szuka pary? A kto motywacji?

   Odliczanie idzie pełną parą, właśnie zaczyna się: "trzyy...". Oczywiście, w kulminacyjnym momencie padnie sakramentalne "Ogień, ogień!..." - i uczestnicy Rajdu Miejskiego w Gliwicach ruszą na trasę.

  Zanim jednak - po raz piąty - najpiękniejsze miasto Górnego Śląska stanie się areną zmagań rajdowiczów, kilka ogłoszeń parafialnych. Na zachętę, na pociechę, dla informacji - czyli dla każdego.

  Po pierwsze - docierają do nas zewsząd informacje o tym, że komuś się popsuł partner(ka) - albo ktoś gorączkowo szuka pary, żeby się zgłosić. Zachęcamy bardzo, żeby kojarzyć się za pomocą forum, gdzie taka zakładka czeka na anonse. Szkoda tracić zabawę, jeśli ktoś też czeka na kompana w teamie!

  Po drugie - żeby nie psuć zabawy i nie odbierać motywacji startującym, po burzliwych naradach Jury zawodów postanowiło mniejszyć wymiar kary za tzw. "niewykon", czyli brak wykonania zadania. Zamiast godziny, teraz kara będzie wynosić marne 30 minut. Co więcej, będzie można podchodzić do większości zadań kilkakrotnie. Czasami tylko, trzeba będzie dodatkowo troszkę się pomęczyć...

  Po trzecie - związane z powyższym. W miniony właśnie wtorek były matury z matematyki. No, znowu się przyda znajomość tego przedmiotu. Powiedziałbym nawet, że rozszerzona o pewne elementy... Będziemy podpowiadać, jak zwykle - ale i tak się ubawimy chyba :)

  Po czwarte wreszcie - i chyba nie ostatnie: jest w puli nagród naprawdę fajny fant do wyjęcia! Co więcej, dla każdego, kto będzie uczestniczył w ceremonii dekoracji, bowiem będzie mógł go wylosować każdy - zarówno czempion, jak i zawodnik z dalszej pozycji w klasyfikacji. Nagroda będzie bowiem losowana, a jest nią...

Taa-dam!

całkiem elegancki rower

  Zatem - jeśli ktoś chciałby nabyć rower za 37,50 (tyle wychodzi wpisowe na głowę teraz) - to zachęcamy do zgłąszania się. Jeszcze sporo czasu do startu, całę trzy dni - czekamy...